Wraz z pierwszym deszczem – niestety, nie śniegiem – ruszyli do akcji.

W piątkowy grudniowy – jesienny – wieczór.

 

Ozdobili stół.

Ubrali choinkę.

Upiekli pierniki.

Przykryli brudną ścianę domu jasnymi lampkami.

 

Mama, której nie odpowiadała specjalnie jakość kalendarzowych czekoladek, postanowiła też w tym roku wykonać własne kalendarze.

Co uczyniła.

 

Za oknem szaro i deszczowo.

Samochód brudny.

Buty ubłocone.

 

Ale w domu ciepło i świątecznie.

Jakby spokojniej.

Jakby lepiej.

 

20171128_181822

20171201_202355