Archiwum dla Luty, 2016

Krótko o 39

A z 39 było tak:

 

Gorące czoło Łucji.

Mama zdjęła buty, w których miała wyjść do pracy. I została.

 

Lekarz.

Apteka.

Podawanie leków.

Gotowanie rosołu.

 

Karmienie Franka.

Kąpanie.

Usypianie.

 

Doglądanie.

 

Potem samotny kieliszek wina i film w komputerze.

Przerwane snem. Niedopite. Niedooglądane.

Sen przer(y)wany wędrowaniem do zakatarzonego Franka.

 

I już.

Stuknęło.

 

PS Ale w międzyczasie wiele życzeń, wiadomości, telefonów, maili, smsów. Dziękuję!