Każda minuta przynosi coś nowego.

Czasem tego nie widać, ale naprawdę.

 

Pewnego dnia się budzisz i widzisz, jak do małej buzi wędruje mała rączka. Sama. Bez pomocy.

 

Pochylasz się nad jego twarzą.

Usta rozchylają ci się w uśmiechu. Jego też.

 

Schemat mówi, że to za szybko. Że nieprawda. Że za miesiąc.

 

Ale on potrafi. Udowadnia codziennie od nowa.

Zdaje egzamin celująco.

 

Ma tylko dwa miesiące, a Mama już jest z niego dumna.

DSC00381